Read with BonusRead with Bonus

Rozdział 111

Conrad POV

Powoli pakuję walizkę na ten nocny wyjazd z Cordelią, nie mogąc pozbyć się tego uczucia niepokoju. Nie czułem się tak odkąd dołączyłem do wojska i jechałem na wojnę. Tym razem było jeszcze gorzej, bo nie było żadnych odpraw, rozkazów ani planu. Musiałem tylko robić to, co ona zaplanował...