Read with BonusRead with Bonus

Rozdział 102

Conrad POV

Po kolacji z Syrenami, wciąż nie czułem się komfortowo, pozwalając Lewanie odejść. Zaniosłem ją do swojego pokoju i spała obok mnie zeszłej nocy. Trzymanie jej i wiedza, że jest bezpieczna w moich ramionach, była jedynym sposobem, bym mógł zasnąć.

Wstałem wcześnie i po prostu siedziałem...