Read with BonusRead with Bonus

Rozdział 245 Uratuj moją rodzinę

POV Aleksandra

Weszliśmy razem z Katarzyną do biura, a ledwo dotarliśmy do naszych biurek, gdy ona postawiła ręce na biodrach, jej twarz pełna pilności. "Hej, idź do swojego gabinetu i zacznij już pracować!" powiedziała, jej ton nie pozostawiał miejsca na dyskusję. "Mamy dziś mnóstwo roboty."

Spoj...