Read with BonusRead with Bonus

Rozdział 213 Czy muszę stanąć na kolana?

Punkt widzenia Katherine

Złożyłam kolejną bluzkę i ostrożnie umieściłam ją w walizce, moje ręce drżały lekko mimo prób zachowania spokoju.

"Naprawdę nas opuszczasz?" Mały głos Williama przerwał moje myśli.

Odwróciłam się, by zobaczyć go stojącego w drzwiach, jego oczy szeroko otwarte z niepokojem...