Read with BonusRead with Bonus

Rozdział 134 Wymyśliliśmy!

Punkt widzenia Aleksandra

Patrzyłem na porwane papiery rozwodowe rozrzucone po podłodze, moje serce wciąż biło z gniewu i strachu. Myśl o ponownym utraceniu Katarzyny była nie do zniesienia.

Moje myśli przerwał delikatny dotyk na głowie. Spojrzałem w dół, by zobaczyć Emmę, jej małą twarz pełną tro...