Read with BonusRead with Bonus

107- Ale Okazuje się, że rogi i trauma są moim typem

KACIA

Po tym, jak Kaspar Haymish odchodzi w burzy zieleni i złota, jego szaty trzepoczą niczym obrażony paw, utrzymuję uśmiech na twarzy, aż zniknie w tłumie, a potem w końcu pozwalam sobie na wydech.

„No, mogło być gorzej.” Mruczę pod nosem. Oz chichocze cicho obok mnie, ale zanim zdążę się tym...